piątek, 19 kwietnia 2013

Kurs eko torebka

Kursik na torebkę z papierowej wikliny

Wzgórze Twórczych Serc rusza z nową nietypową akcją :

"Wzgórze Twórczych Serc uczy.. wspiera, pomaga i dzieli się sercem "

Akcja nasza będzie polegać na tym,że wykonamy dla Was kilka kursów na "prace z sercem w tle" ,
naszym celem będzie pomoc poprzez naukę;) i dzielenie się wiedzą z Wami ,
z nadzieją ,że dzięki naszej ciężkiej pracy , kursom które stworzymy , pomożemy innym.
Marzymy o tym aby choć kilka prac stworzonych przez Was z wykorzystaniem naszych kursów,
trafiło do dzieci i na ich aukcje..
Bardzo Was o to prosimy:)) z serduszkiem na dłoni !!

Dziś zaczynamy kursy z serii :

Serce w tle !!

cel aukcja dla Justynki:   http://www.podaruj-zycie.eu.org/forum/index.php?board=155.0 oraz http://www.pomocdlajustynki.pl/   Torebka z tego mojego kursu zostanie przekazana na Aukcje właśnie dla Justynki,zaczynamy

Do wykonania torebki niezbędne będą rurki :)

Ja zaczynam wyplatać totebkę tak jak dno koszyka,w zależności jaka srednicę torebki chcemy uzyskać tym wiecej rurek,przy tej pierwszej ,którą wam pokaza lam wczoraj,brałam na krzyż 8 i 7 rurek,ta dzisiaj robię mniejszą ,dlatego dobieram 5sztuk na spód i 4 na górę i na krzyż,dokładnie tak samo jakbyśmy wyplatali dno koszyka 
tak przygotowane rurki łaczymy ,bieżemy dodatkową rurkę zginamy na pół,zakładamy o te 5 rurek i wyplatamy splotem ósemkowym,jak na zdjęciu poniżej 
i wyplatamy dalej,czym obwód koła robi nam sie wiekszy ,to rozdzielamy rurki az dojdziemy do tego momentu gdy bedziemy wyplatać splotem ósemkowym na przemian przez każdą rureczkę w naszym słoneczku


Gdy uzyskamy odpowiednią wielkość słoneczka ,dokładnie tak samo wyplatamy drugie ,potrzebujemy dwa takie same słoneczka jak na zdjęciu powyżej widać.

Teraz gdy mamy już wyplecione dwa słoneczka,łączymy je ze sobą,ja łaczyłam tymi samymi rurkami osnowy,które wystają poza nasze słoneczko,czyli tymi promykami :) nalezy pamietac ze ważne jest jakimi rurkami wyplatamy,ja wykorzystałam rurki kolorowe z gazet dość twardych ,dlatego nie korzystałam dodatkowo z druta,bo moje rurki same w sobie są sztywne(gdy wyplatamy z innych np szarych gazet drut bedzie niezbedny,by to wszystko było stabilne i stanowiło dobrą konstrukcje,dlatego nalezy wsunąc drut w promyczkipoza okregiem,mamła wskazówka jeszcze dobrze jest włożyć druta troszeczke głebiej niz same te wystające promyki,by nie wypadał)...

łacząc robimy taką drabinke pomiedzy dwoma słoneczkami(mi to kojarzy sie z taką karuzelą dla chomika,bo tak dokładnie ma wyglądać :)

Tak przygotowane łaczenie,zaczynamy wyplatac  ,bierzemy dodatkową rureczkę i znowu splotem ósemkowym wyplatamy srodek lub dno i boki torebki,pomiedzy szczebelkami naszej drabinki

napewno widzicie te rurki wystające ponad nasza drabinke ,ten pomarańczowy na zdjęciu powyżej mały kikut:) ,je składam do środkana drabinkę by je ładnie ukryć



do wyplecienia naszej drabinki możemy użyć rurek,sznurka,materiału wstążki,lub połaczyć rurki z materiałem,lub sznurkiem,jak kto woli,lub użyc samych rurek

ja nasza drabinkę wyplotłam na szerokosc ok 2cm z rurek ,pozniej poprzeplatałam zielony filcowy pasek i znowy z rurek 2 cm



Jeżeli chcemy by nasza torebka miała wyplecione uszy,to dokładnie tak samo jak w koszyczku u gory na rurkach osnowy wyplatamy uchwyt ,ja tak robiłam w tej pierwszej,do tej mam gotowe uszy z innej juz nieprzydatnej torebki,sa fajne i je wykorzystam,połaczę wiklinowa torebkę z uszami skórzanymi :)

ale podczas wyplatania wpadł mi do glowy taki pomysł ze skoro uszy do torebki nie wyplatam to u góry wyplotę dodatkowo taki komin po jednej i po drugiej stronie(ja to nazwałam kominem )zobaczcie na zdjeciu o co dokladnie mi chodzi i jak to ma wygladać

Myślicie pewnie po co mi ten tzw.komin a bo przygotowałam sobie jeszcze do wykonania tej torebki zwykły szeroki rekaw od swetra,ktory polacze z moja torebka 
Rekaw włozyłam do środka torebki,nie obszywałam go w dolnej czesci bo uznałam ze nie ma potrzeby takiej ,gdyz torebka ma wyplecione szczelne dno,wlozylam go do srodka tak do połowy torebki  i podkleiłam klejem na gorąco na rantach torebki a u góry rekaw wywinełam na moim tzw wiklinowym kominie tak jak siie wywija zwykły golf ,dotrzepiłam moje gotowe uszy i uzyskałam taka oto torebkę



Mam nadzieję ,ze kurs sie spodoba i jest w miarę czytelny,życzę miłej zabawy przy wyplataniu :)Jutro wstawię więcej zdjęć mojej torebki,gdyż mam zły aparat a potrzebuję dziennego światła by te zdjęcia choc w jakieś cząstce oddawały efekt mojej pracy.pozdrawiam i zachecam do kursiku

7 komentarzy: